Forum     Polskie Forum Gupikowe Strona Główna Polskie Forum Gupikowe
***Forum dyskusyjne Klubu Poecilia Reticulata oraz ryb jajożyworodnych***
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co to jest?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Gupikowe Strona Główna -> Choroby
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lester




Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Białystok

PostWysłany: Nie Lis 11, 2007 14:04    Temat postu: Co to jest?

Przedwczoraj kupiłem mrożoną dafnię a wczoraj z rana podałem ją do wszystkich zbiorników rybom na śniadanie.Po kilku godzinach patrzę , a ryby zaczęły się skupiać w rogach akwa z objawami takimi jak są przy bakteryjnym zapaleniu płetw.O zgrozo mam to już w 5 zbiornikach Twisted Evil .Zdarzyło się Wam coś podobnego?A może tu nie chodzi o zapalenie bakteryjne płetw tylko o coś z układem trawiennym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Belladonna




Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bytom/Chorzow

PostWysłany: Nie Lis 11, 2007 14:08    Temat postu:

Tak, po rowniez pokarmie zywym. Bodajze to byl wodzien. Zdziesiatkowalo mi to cala obsadke. Od tej pory zywych pokarmow juz nie stosuje. Za to kupuje im rozne suche delicje i wiele innych suchych pokarmow /platki, granulki, larwy komara, solowiec, chyba mam z kilkanascie puszek - pokarmy z Tetry i z Tropicala/.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie Lis 11, 2007 14:14    Temat postu:

Ostatnio całkowicie odstawiłem mrożonki, coś nie są najlepszej jakości w ostatnim czasie, tez miałem problem z rybami gdy je karmiłem mrożonym cyklopem. Ryby w krótkim czasie zaczęły wykazywać typowe oznaki infekcji bakteryjnej, mimo podjętego wcześnie leczenia nie wszystkie udało się uratować.
Żywych pokarmów też nie kupuje, bo ich jakość też bywa różna, po co ryzykować. Najlepiej prowadzić samemu hodowle pokarmu (artemia, grindall, nicienie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela
Administrator



Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 612
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto Lis 13, 2007 22:53    Temat postu:

A warto by było zmierzyć pH w zbiorniku, bo z mojego doświadczenia wiem, że takie skupianie się ryb w rogach akwarium świadczy o niskim pH.
Zauważyłam też, że przy karmieniu ryb dafnią (żywą ) pH dosyć szybko się u mnie obniża i trzeba częściej niż zwykle podnieniać wodę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto Lis 13, 2007 23:26    Temat postu:

Ela napisał:

Zauważyłam też, że przy karmieniu ryb dafnią (żywą ) pH dosyć szybko się u mnie obniża i trzeba częściej niż zwykle podnieniać wodę.

To można wytłumaczyć tym, że pokarm wysokoenergetyczny, powoduje zwiększoną przemianę materii, szybsze spalanie, a co za tym idzie zwiększone zużycie tlenu i zwiększone wydalenie CO2 oraz odchodów. Poza tym niezjedzone resztki szybko ulegają rozkładowi. To wszystko ma wpływ na wzrost azotanów. W wyniku tego wszystkiego spada pH wody.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lester




Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Białystok

PostWysłany: Śro Lis 14, 2007 12:51    Temat postu:

Rybki dochodzą do zdrowia po zastosowaniu kuracji lekami.Jestem dobrej myśli.A co do ph to jest okey!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jairena




Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ząbkowice Śl.

PostWysłany: Śro Lis 14, 2007 21:07    Temat postu:

Nie będę zakładła nowego tematu...a tytuł tego jak najbardziej obrazuje moj niepokój...bo co to znaczy,że moja welonka oranda Dewocja:) z wielkim apetytem swoje i Bigotka odchody je:(((( ... urozmaicam im jedzenie.... codziennie jakaś zieleninka: groszek, szpinak, brokuły... na przemian z platkami namoczonymi... serek bialy... trzy razy w tygodniu do pokarmu podsypuję pyłek kwiatowy... woda podmieniana co tydzień... zasalana... rybki sliczne... z takim metalicznym połyskiem...zywe..wesołe... a Dewocja posmakowala w tak niecodzennym pozywieniu..czyzby jakiegoś skladnika w pokarmie jej brakowalo? serdecznie pozdrawiam Irena
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej konarzewski
Administrator



Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 691
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: TYCHY

PostWysłany: Śro Lis 14, 2007 22:11    Temat postu:

nie to nie ma nic wspolnego z jakims dziwnym upodobaniem do pobierania odchodow.ryby karpiencowate i karasiowate sa rybami kopiacymi w dnie i mule jest to ich naturalne zachowanie lubia grzebac .a ciesze sie ze dbasz o ryby wiec nie mrtw sie tym ze tak sie zachowuje .
czesciej odmulaj dno a nic im nie bedzie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jairena




Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ząbkowice Śl.

PostWysłany: Śro Lis 14, 2007 22:28    Temat postu:

Andrzeju, tylko,ze ona nie z dna wygrzebuje te odchody..a bezpośdrednio od drugiej rybki... jak Bigot pływa ze swoim stolcem..ona juz krąży wokol niego ....i podjada... no, jezeli to nic groznego Smile ...ale Bigot nie lubuje sie w takim jedzonku:)...dziekuję za odpowiedz- Irena
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jakubcinal




Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Andrychów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro Paź 12, 2011 13:56    Temat postu:

Pozwolę sobie odświeżyć temat. Trochę o moim akwarium napisałem tutaj http://www.guppyfan.fora.pl/metody-hodowli,5/wplyw-objetosci-akwarium-na-rozwoj-ryb,335.html#18182 w tym momencie poprawiłem wszelakie parametry akwarium opisane przeze mnie w temacie powyżej.

Wczoraj podałem moim rybom pokarm żywy mrożony - ochotkę. Dziś patrzę a jeden z młodych samców (2,5 miesięczny - ogon bardzo ładnie już ubarwiony, kolory intensywne, początki odbarwiania całego ciała ) pływa jakby stracił kontrole nad ciałem. Pyszczkiem w kierunku dna, ogon u góry i wszystko wskazuje na zapalenie pęcherza pławnego o którym możemy przeczytać tutaj http://www.guppyfan.fora.pl/choroby,2/pyszczek-skierowany-na-dno-obrotowe-ruchy-ciala-ryby,2718.html

Szczerze powiem że jestem skołowany. Wcześniej miałem samca (był on ojcem tego opisywanego teraz) któremu podałem czerwone robaki schwytane w beczce z deszczówką wraz z larwami komara i (na drugi dzień) dostał paraliżu typu złamanie w połowie ciała, nie kontrolowanie ruchów pływnnych, machanie jedną płetwą boczną. Niedawno zacząłem karmić ryby również zdrobnionymi warzywami i oraz drobinami mięsa i faktycznie nabrały kolorów, stały się bardziej aktywne.
Teraz paraliż ryby nastąpił w momencie kiedy ryba jest bardzo ładnie odbarwiona.

Wina żywego pokarmu? Inne ryby w porządku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Gupikowe Strona Główna -> Choroby Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin