Forum     Polskie Forum Gupikowe Strona Główna Polskie Forum Gupikowe
***Forum dyskusyjne hodowców ryb jajożyworodnych***
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gupiki z importu - problemy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Gupikowe Strona Główna -> Choroby
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro Gru 30, 2009 22:37    Temat postu: Gupiki z importu - problemy

Witam.
W jednym okazałym sklepie zoologicznym pokazał się gupikowy mix z importu w którym zauważyłem odmiany "Magenta różowa", "Japan Blue" i kilka innych... wszystkie rybki tuż po dostawie wyglądały na okazy zdrowia.
Zainteresowanie padło na samca gupika "Japan Blue" którego kupiłem i wpierw przez tydzien poddałem rybkę zapobiegawczej kąpieli z roztworu leku "capitox-s"

Między czasie odwiedzałem ten sklep, bo zależało Mi również na samiczkach "Japan Blue" które do tej pory są niedostępne Sad
W sklepie skąd brałem gupika zauważyłem, że pozostałe rybki podpadły na zdrowiu tzn. schudły, sklejone płetwy jakby martwica u niektórych pleśniawka i pojedyńcze trupki na dnie zbiornika.

Po ukończonej kąpieli, samczyk trafił do pozostałych gupików lecz po dwóch dniach zaczęły się problemy.
Objawy:
Nerwowe kołyszące pływanie, skulenie płetw bez sklejenia, zmętnienia i ubytków, brak zmian na ciele, apetyt dopisuje.
Nie mam pojęcia co rybce dolega.

Słyszałem wersję, że gupiki importowane pochodzą z masowych azjatyckich hodowli które swoją hodowle opierają na słonawej wodzie dlatego po wpuszczeniu do zwykłej wody taka rybka szybko marnieje.
Prawda, czy mit Question


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro Gru 30, 2009 22:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fisiek




Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: bytom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro Gru 30, 2009 22:48    Temat postu:

nie wiem jaką wodę masz ale spróbuj ją zasolić (1 łyżeczka na 5l.).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fundatrix




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro Gru 30, 2009 23:00    Temat postu:

mi się wydaje ze głównym problemem jest inna flora bakteryjna. w masowych hodowlach ryby trzymane są w dużych zbiornikach pod gołym niebem, pewnie w wodzie z dodatkiem deszczówki i innych takich. daj rybie czas, profilaktycznie możesz zacząć stopniowo dodawać sól (przy każdej podmianie płaską łyżeczkę na 10l wody - nie zaszkodzia, o ile oczywiście reszta obsady na to pozwala). daj rybie czas, po kilku dniach powinna dojść do siebie. w razie problemów pisz na forum, może cos poradzimy Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro Gru 30, 2009 23:05    Temat postu:

A tyle się mówi aby nie kupowac importów.
Ale jak juz ktoś się skusi to mozna spróbować zawalczyć, dobrze zrobiłeś że dałeś capitox, ale warto też w czasie kwarantanny zastosować coś przeciwbakteryjnego, choćby zwykły MFC, kwarantanne powinno się w przypadku takich ryb prowadzić przez min. 4 tygodnie aby miec pewność.
No i o tym, że gupiki lubią lekko zasoloną wode to już chyba powinieneś wiedzieć.
I podstawowa sprawa, przekonałem się że nie warto nowo kupowanych ryb, niezależnie czy importy czy też z naszych hodowli, dodawać do już istniejącego stada, najczęściej kończy sie tak jak opisujesz. Lepiej założyć dla takich ryb osobny zbiornik i tak próbować je rozmniżyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro Gru 30, 2009 23:32    Temat postu:

Wraz z gupikami 3szt. jeszcze są otoski, krewetki karłowate, z
roślin "microsorium", mchy oraz "Subwassertag" czy taka obsada pozwala bez szkody na zasolenie wody Question
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro Gru 30, 2009 23:37    Temat postu:

Otoski bez problemu, krewetki raczej też, większość roślin toleruje lekkie zasolenie.
Jeśli nie soliłeś przedtem, to rób to bardzo ostrożnie, stopniowo, tak aby do pełnej dawki, łyżeczka od herbaty na 10 l wody, dojść w ciągu 4 tygodni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro Gru 30, 2009 23:40    Temat postu:

Dziękuję za pomoc.
Jutro kupię sól morską.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fisiek




Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: bytom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw Gru 31, 2009 7:37    Temat postu:

nie radzę stosować soli morskiej,zawiera jod i inne mikroelementy .Kup sól niejodowaną .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw Gru 31, 2009 10:24    Temat postu:

Czy taka sól akwarystyczna będzie idealna dla gupików Question
Arrow [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw Gru 31, 2009 10:25, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fisiek




Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: bytom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw Gru 31, 2009 10:34    Temat postu:

najwłaściwsza będzie kuchenna niejodowana ,tania,wypróbowana i na długo wystarcza .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw Gru 31, 2009 10:43    Temat postu:

Podobno kuchenna zawiera substancje przeciw zbrylające i nie wiem jak się to ma do celów akwarystycznych.
Kupiłem Włoską gruboziarnistą sól morską (bez dodatków) i na początek wlałem roztwór z pół łyżeczki.
Po godzinie rybka się uspokoiła.




Aktualizacja (4.01)
Po 5 dniach pomimo zastosowania soli rybka rzekomo zdrowa jednak dogorywa, zaś reszta obsady niekorzystnie odczuła obecność soli, więc powróciłem do jurajskiej "kranowity" (woda z kranu)

Przynajmniej warto było spróbować hodować rybkę z importu lecz wniosek taki, że nie ma to jak od hodowcy.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon Sty 04, 2010 18:17, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zeberka4




Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Turostowo/Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw Sty 28, 2010 12:49    Temat postu:

Ja osobiście nie przekonałam się do rybek z importu,miało miejsce wczoraj ,kupiłam Pawie oczko do połowy czarny ,pisało import, byłam ciekawa i wydałam tego 5-taka na rybkę, samczyk był ok do dzisiaj rana patrze pleśniawka, zobaczymy czy da się wyleczyć, jest w osobnym akwarium więc na szczęscie nic nie zaraził Smile ale szkoda samej rybki.
Każdy uczy sie na błędach, ale ciekawość mnie pchała,dobrze ze tylko jedna niż jak gdyby miało ich być kilka Smile
Pozdrawiam,będę opisywała dalsze relacje z rybcią bo mam nadzieję że kuracja pomoże Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon Wrz 13, 2010 16:35    Temat postu:

Witajcie
Od początku br. uparłem się na gupiki odmiany "Japan Blue" i za 4 razem trafiłem na twarde sztuki.
Dwa miesiące temu kupiłem 3 sztuki dorodnych "Japan Blue" (2 samce i 1 samice) Jeden samczyk po dwóch dniach przestał jeść i dziwnie nabrzmiał jemu brzuch, więc usunąłem go.
Pozostała parka, samica po miesiącu wydała na świat kilkanaście maluchów, rybki wykazywały objawy pasożyta jelita tzn. białawe odchody więc zastosowałem dwutygodniową kurację odrobaczającą. W połowie kuracji objawy zanikły rybki nabrały ciała i apetytu. Samiczka "Japan Blue" znów jest ciężarna Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią Wrz 24, 2010 21:47    Temat postu:

Gaber42200, opowiadaj, co dalej się dzieje z rybkami, jak się mają maluchy i co sobą reprezentują?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro Lut 09, 2011 21:29    Temat postu:

Witam.
Drugi samiec z całej zakupione trójki padł niedługo po pierwszym zaś samicę wydałem zostawiając kolejne pokolenie.
Obecnie maluchy są już dojrzałymi okazami, samczyki wybarwione i 1 samiczka z tego miotu którą zostawiłem jest ciężarna.
Rybki mają się dobrze.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Gupikowe Strona Główna -> Choroby Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin