Forum     Polskie Forum Gupikowe Strona Główna Polskie Forum Gupikowe
***Forum dyskusyjne hodowców ryb jajożyworodnych***
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gupiki padają sam nie wiem dlaczego...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Gupikowe Strona Główna -> Choroby
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maciei




Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Suchy Las (Poznań)
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią Kwi 10, 2009 14:58    Temat postu: Gupiki padają sam nie wiem dlaczego...

Gupiki zachowują się dziwnie... a potem zdychają Sad. Po kolei:

Kupiliśmy gupiki w kilku rzutach, w dwóch miejscach sprzedaży. Popełniliśmy przy tym 2 błędy:
- wpuściliśmy je od razu do akwarium (jako początkujący akwarysta nie mam drugiego akwarium na kwarantannę);
- wpuszczając je pozwoliłem na zmieszanie się wody ze sklepu z wodą w akwarium - zostały delikatnie "przelane" (przepłynęły sobie) razem z wodą ze sklepu.

Na początku było ładnie, pięknie, później coraz gorzej:
- niektóre gupiki zaczęły się co jakiś czas ocierać o dno, liście;
- jedna z samiczek zdechła po 6 dniach od zakupu;
- po kolejnych kilku dniach na kolejnej gupiczce pojawił się delikatny biały nalot; nie udało się nam zidentyfikować choroby, w akwarystycznym sprzedawca doradził akwaflawinę - najpierw podana do akwarium ogólnego, później kompiel indywidualna (w odpowiednich odstępach czasu, zgodnie z instrukcją) - nie pomogła, gupiczka zdechła 11 dni po poprzedniej;
- na niecały miesiąc się uspokoiło, od jakiegoś czasu jeden samiec zaczął pływać pionowo ogonem w dół (głową do góry). Pływanie poziomo wymaga od niego dużego wysiłku, jak odpoczywa to wraca do pionu. Pozostałe gupiki różnie, od aktywnych do chowających się;
- przedwczoraj zdechł gupik (nie ten pionowo pływający);
- dziś kolejna gupiczka wygląda na zdychającą.
Pozostałe ryby mają się dobrze.
Gupiki (poza drugą padłą gupiczką) nie miały/nie mają żadnych zmian na ciele, akwarium jest dobrze napowietrzane, żaden opis choroby mi do tych zachowań nie pasuje.

Gdyby ktoś miał jakiś pomysł, to chętnie poczytam. Szczerze mówiąc, skończyły mi się pomysły, co by tu jeszcze zrobić.


Parametry:
akwa 102l, 5 gupików (3ż, 2m), 5 Neonków Innesa, 2 Zbrojniki, kilka ślimaków, średnio zarośnięte szybko rosnącą roślinnością
Woda: temp 25C; pH 7,8; GH 7; KH 4; NH3 0; NO3 10
Co tydzień podmianka ok 15-20% wody na RO.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią Kwi 10, 2009 19:38    Temat postu:

Przyczyny są najprawdopodobniej dwie, choć obie związane są z wodą w Twoim akwarium.
Masz troche za kwaśną i stanowczo za miekką wode jak dla gupików, i w zasadzie nie było by aż takiego problemu gdyby ryby byłu do takiej wody wcześniej przyzwyczajone. Niepotrzebnie filtrujesz wode przez RO, to zupełnie zbedny zakup jesli chodzi o gupiki, pewno pod kontem neonków tak robisz, ale to też niepotrzebne, sklepowe neonki sa przyzwyczajone do naszej kranówki i nie potrzeba im zmiekczać wody, rozmażać ich raczej nie zamierzasz.
Jeśli chodzi o gupiki to po pierwsze i co bardzo częste były już chore w momencie zakupu, choć wcale nie musiało być widać żadnych zewnętrznych oznak choroby ani w wygladzie ani w zachowaniu ryby i po przeniesieniu w nowe warunki w wyniku stresu związanego z samymi przenosinami oraz odmienną wodą (w sklepach ryby sa na kranówie) choroba się rozwineła, dochodzi wówczas często do wtórnych zakażeń stąd ten nalot na skórze.
Po drugie, ryby mogły być całkiem zdrowe gdy je kupowałeś, ale znowu, stres spowodowany przenosinami i inna wodą spowodował osłabienie ich systemu odpornościowego i doszło do zakażenia bakteryjnego. W każdym akwarium,nawet najlepiej utrzymanym znajdują sie patogeny, rybą zdrowym, dobrze odżywionym nie zagrażają, ale jak tylko pojawi się okazja to atakują,ale tylko ryby osłabione.
Gupiki obecnie to nie te same ryby sprzed 20 lat, proste,odporne,mało wymagające, teraz hodowane gupiki sa bardzo wydelikacone, łatwo zapadająna choroby, jeśli coś złego się dzieje w akwarium to pierwsze reagują,do tego dochodzi pełno nowych szczepów bakterii i innych patogenów sprowadzonych wraz z importowanymi rybami. Życie gupikarza nie jest proste, ale każdy kto hoduje te rybki z pewnością powie, że warto.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maciei




Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Suchy Las (Poznań)
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią Kwi 10, 2009 21:17    Temat postu:

Akwarium startowało na kranówie, wodę filtrowaną przez RO zacząłem dodawać, jak sprawdziłem parametry tej kranówy, które wg wszelkich opisów jakie znalazłem w necie nie pasowały do żadnego z gatunków które w nim miałem. Może trafiałem na złe strony. Może błędnie założyłem, że sprzedawcy bardziej dbają o ryby którymi handlują. Nie wiem.
Dobra, nie widzę problemu, mogę dodawać kranówy zamiast RO (oczywiście powoli i spokojnie, żeby nie spowodować skoku w drugą stronę), pytanie tylko - jakie są optymalne warunki dla takiego gupika? W jakiej temperaturze go trzymać - bo na ten temat też nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi - niektóre źródła podają 22-23C, niektóre 25C czy nawet 27C (w sklepie też miały ok 26C).
W sumie - nie ukrywam, że gupiki zostały wybrane do obsady akwarium z dwóch powodów - bo ładne (żona, dzieci), bo proste dla początkującego (ja). Przynajmniej wszędzie tak piszą, że proste. Ale chyba faktycznie proste, to były kiedyś. Teraz, to gupiki padają mi jak muchy, a takie innesy pływają niewzruszone.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mysz105




Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią Kwi 10, 2009 21:45    Temat postu:

Wszystko jest na forum,szukajcie a znajdziecie,warunki dla gupików w tych czasach porównywalne są jak 20 lat temu dla paletek,nie ma że wytrzyma każde warunki jak to było kiedyś,takie czasy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią Kwi 10, 2009 22:09    Temat postu:

Lej kranówke a pH i twardoscią sie nie przejmuj, mamy w Poznaniu lepszą wode dla gupików niż hodowcy na Śląsku Laughing,tylko pilnuj podmianek wody tak aby zw. azotowych nie było za duzo bo na to gupiki sa bardzo wrazliwe, syp sól najlepiej niejodowaną, płaska łyzeczka od herbaty na każde 10 l wody, temp. 22-24 i więcej nie trzeba, czym wyższa tym gupik krócej żyje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maciei




Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Suchy Las (Poznań)
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią Kwi 10, 2009 22:18    Temat postu:

Ok, dzięki. Się zastosuję, zobaczymy co z tego wyjdzie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Gupikowe Strona Główna -> Choroby Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin